|
It is a DELICIOUS CAKE. You must eat it.
Blog > Komentarze do wpisu
Logistycznie
Bridezilla jak wiadomo życia sobie nie lubi ułatwiać i wymyśla kolejne kombinacje alpejskie, co by się za bardzo nie nudzić.
Aktualny problem to przewóz osobników ludzkich z punktu A (kościół) do punktu B (dom weselny). Tak się składa, że oba punkty są na dwóch różnych końcach miasta w odległości ~27 kilometrów. Sami widzicie, że spacerek nie wchodzi w grę. W heimacie narzeczonego takie problemy rozwiązuje się wynajmem miejskiego autobusu, co uważam za całkiem fajne rozwiązanie. I teraz takie oto pytanie: czy w stolicy da się wynająć taki autobus (nie autokar)? Za odpowiedzi obiecuję dozgonną wdzięczność i nazwanie Waszymi imionami moich udomowionych pająków. czwartek, 07 lutego 2008, icona.vera
|
No da się, da.
Michalczewski -- dzwonisz i zamawiasz.
Kłapnełaby paszczą, to może nawet telefony znajdę, ale nie obiecuję ;)